Silesian Quilt i Patchwork Wrocław Silesian Quilt i Patchwork Wrocław
05 lipiec 2014

Wrocławie - nadchodzę ;)

Dziś zawitałam do Wrocławia. Pojechałam z zamiarem zobaczenia jak wygląda impreza "craftowa". Ale skoro wybierałam się już te 200 km pomyślałam, że może to jest okazja, żeby poznać założycielkę Patchwork Wrocław czyli Olę. I tak: wstąpiłam, żeby się przywitać i... znowu czas się gdzieś załamał. Słowo do słowa i 2 godz. minęły jak z bicza strzelił. Powiem Wam, że aż mi trochę było wstyd, że tak się zasiedziałam na pierwszej wizycie. Ale.... warto było, bo Ola jest tak ciepłą, miłą i sympatyczna osobą. Ma piękną pracownię i sklep. I.. w ogóle mogłabym piać z zachwytu nad całokształtem, ale po co? Musicie po prostu same to zobaczyć własnymy oczymy i pomacac te wszystkie maszyny i tkaniny własnymy ręcymy i wtedy dopiero będzie wiadomo o czym ja tu piszę :D I jak widac tak byłyśmy pochłonięte "ploteczkami szmatkowymi" , że juz przysłowiowym "rzutem na taśmę" strzeliłyśmy sobie fotkę w stylu "sweet" hahaha na pożegnanie. Mam nadzieję, że wkrótce znowu się spotkamy ale na "troche dłużej" bo... jest o czym gadać ;)

A co do "imprezy craftowej", cóż.... zupełnie nie moje klimaty, ani organizacyjnie, ani tematycznie. I często jest tak, że jedziemy w pewnym celu "przy okazji" cos tam "załatwiając" a po przyjeździe okazuje się, że zmieniają się priorytety i.... wtedy dopiero jest dobrze i miło spędzony czas. I tyle by było na dziś. Zatem.... do zobaczenia wkrótce ;)

IMG 3345

 

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS
Czytany 12862 razy Ostatnio zmieniany piątek, 04 wrzesień 2015 14:33
Oceń ten artykuł
(0 głosów)