"Czerwone z czerwonym" "Czerwone z czerwonym"
17 styczeń 2015

Wernisaż

Tak - znowu minęło kilka dni i jeśli teraz nie napisałabym kilku słów, to znowu "przepadnie", bo dni tak prędko mijają. 

W czwartek odbyło się otwarcie kolejnej mojej wystawy. Tym razem oprócz obrazów pokazałam również kilka patchworków. Właściwie miało być 50 prac ale niestety większość zabrałam z powrotem do domu. Choć wystawę w Teatrze Ziemi Rybnickiej miałam juz po raz kolejny - lubię to miejsce dlatego wracam co jakiś czas - i wydawało mi się, że to duże pomieszczenie. Tak jest istotnie, ale nawet największe moje obrazy sa mniejsze niż narzuta na łóżko, więc rachunek prosty - ściany nie są z gumy :D Zdjęcia marnej jakości, bo jak zwykle zapomniałam przypomnieć M żeby dokumentację zrobił. zazwyczaj nam się przypomnij jak już wracamy do domu. Tym razem było lepiej, bo mnie olśniło jak w aucie siedziałam, ale jeszcze pod Teatrem. Wróciłam i pstryknęłam telefonem spiesząc się trochę, bo Panie już sprzątały po gościach ( późno było a One do domu się spieszyły, co zrozumiałe, bo komu się chce w pracy do nocy siedzieć ;) ) Więc - było miło, ludzie dopisali, pytali, rozmawiali, wpisywali się do pamiątkowej księgi i... prosili o autografy , co mnie za każdym razem bawi, bo żadna ze mnie celebrytka. Ale widząc jak osoby proszące o podpis zmieniają się na twarzy z autentycznego szczęścia , robię to z ogromną przyjemnością , każdorazowo pytając o godność osoby i starając się ładnymi literkami napisac życzenia i podziekowanie za przybycie. Kończąc ten wpis, chciałabym jeszcze raz podziękować wszytkim, którzy przybyli na wernisaż. Tym, którzy z różnych przyczyn nie mogli uczestniczyć w tym wydarzeniu, niestety musi wystarczyć to co poniżej. Serdecznie zapraszam :)

IMG 4117

IMG 4118

IMG 4119

IMG 4120

IMG 4122

IMG 4126

IMG 4130

IMG 4131

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS
Czytany 2413 razy Ostatnio zmieniany piątek, 04 wrzesień 2015 14:42
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Więcej w tej kategorii: « Idzie nowe Radośnie! »